|
2010/07/26
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
J'adore Paris.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Musée du Louvre.
Chciałam powiedzieć, że dziś rano z moich włosów utworzyła się ruda szopa, to pewnie przez brak londyńskiej wody i cztero minutowego prysznica. Fakt iż NIKT nie zrobił mi dziś rano herbaty z 'zaprawą cytrynową' też nie był zbyt miły. I w ogóle jakoś tak nie jest mi miło. Brakuje mi Poli skrzypiącej łóżkiem i A'mEli bo nie mam do kogo robić 'chrum chrum'. W tym momencie pragnę dostać głupawki i wić się na gordonowym krześle jak głupia. Tak, właśnie o tym marzę.
A teraz idę sobię na zakupy z Olinkiem, au revoir.