Zapraszam!

Wypromuj się tutaj

Don't Fuck With My Heart... 

2011/08/20   

 

« następne   poprzednie »

Nie ma czegoś takiego jak prawdziwy mężczyzna, z czasem zdajesz sobie sprawę że ta "prawdziwość" jest tylko zbiorem nakazów i zakazów jakimi chce Cię obarczyć druga osoba tylko po to żebyś był jej ideałem który ona stworzy na potrzeby własnego "JA".Nikt nie chce zniewolenia, wiem że zaraz ktoś pomyśli że miłość to rodzaj kajdan które sobie zakładamy z własnego wyboru i uważam że nie ma w tym nic złego, jedyne czego nie potrafię zrozumieć to sytuacja w której ludzie będący w związku przestają działać jako jeden organizm a zaczynają walkę swoich osobowiści wierząc że wreszcie jedna z nich pokona tą drugą narzucając jej swój własny pogląd na ich współne życie.Nie wiem jak odczuwają to inni ale wiem co czuję ja, z jednej strony chciałbym mieć kiedyś rodzinę i dzieci a z drugiej wolałbym ten spokój który mnie teraz otacza.W pewien sposób  samotność jest moim własnym wyborem ale wiem i zdaję sobie sprawę z tego że kiedyś pojawi się kobieta która zmieni moje zdanie i wtedy postaram zdać się na nią z nadzieją że będzie pragnęła tego co ja.

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=B0EYKh2Oh_Y

 

"Stań się lepszym człowiekiem.
I zanim poznasz kogoś upewnij się,
że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce,
ale będziesz sobą"

Wypromuj się tutaj

17 komentarzy
0iris0photoblogpl - 24/12/2011 19:11:33
moja ulubiona piosenka. :)
overmyhead  - 26/09/2011 11:57:16
Prawdziwy mężczyzna? A istnieje w ogóle taki twór? Ideałów też nie ma. Myślę, że ktoś na kim watro polegać i na prawdę jest osobą, której można zaufać, nie ugnie się pod jakimiś nakazami- będzie sobą. Stanowczość. Cenna cecha.
aqaa  - 18/09/2011 21:32:43
samotnosc jest dobra do czasu.. lecz dlugotrwaly zwiazek tez trzeba umiec udzwignac.
przewaznie nawet jesli ludzie sie kochaja, po jakims czasie, nadchodzi czas tzw kryzysu.
wtedy sa dwa wyjscia.. dogadac sie, co z pozoru niby jest proste.. lub odejsc.
po kilku latach zwiazku ludzie zaczynaja sie nienawidzic, choc tak naprawde sa od siebie uzaleznieni..
milosc jest chora.
todayornever  - 29/08/2011 18:42:29
miałam na myśli, że tekstowo niewiele się zmieniasz. wchodziłam tu po cichu jako mała dziewczynka, oglądałam nagiego mężczyznę i dopisywałam Ci życiową historię na podstawie Twoich tekstów. Tu nic się nie zmieniło. Piszesz tak samo, nadal bywasz nagi. Tylko ja Ciebie rozumiem troszkę inaczej.
Photoblog.PRO lacrymadelvesuvio  - 29/08/2011 15:36:33
Mam podobne zdanie na ten temat
todayornever  - 28/08/2011 23:44:06
byłam tu chyba wieki temu. A Pan nic się nie zmienia.
dusiek1989 - 26/08/2011 17:53:17
Genialne zdjecia... często Cię odwiedzam...
Jednak to prawda-najpiękniejsze są czarno-białe;)
smerffnaaaaalala  - 24/08/2011 15:51:26
zajefajnie :)
zjedlimibrata  - 23/08/2011 23:55:00
zdjęcie zdecydowanie wymiata.
koralowapanna  - 23/08/2011 12:34:53
genialne zdjęcia.
-pozwolę sobie dodać
animalinstinct  - 22/08/2011 13:28:18
świetnie napisane. ale czasami bywa tak, że początkowo ludzie tworzą jeden organizm, wszystkie ruchy wykonują razem i są całkowicie zespoleni, a z biegiem czasu zaczynają się od siebie różnić. powoli zaczynają zmieniać swój stosunek do drugiej połówki. wiem coś o tym, uwierz mi. i gdyby jedna ze stron nie próbowała zmienić tej drugiej choć trochę, to byłoby źle. ja akurat czuję się źle aktualnie, ale jestem typem mięczaka-milczka i nie potrafię wywalczyć swoich racji, chociaż czuję ogromny dyskomfort w tej sytuacji.
sheneurotic  - 22/08/2011 10:19:31
Ja niemoglabym sie zmienic tylko na potrzeby mezczyzny...
ty mowisz o nakazach i zakazach o tym jak powinien byc facet... z kobietami jest tak samo..
od nas zalezy czy bedziemy indiwidualni czy nie...
Naleze do ludzi ktorzy sa samotni.. nawet bedac w JEGO zlotej klateczce
leetsrock  - 22/08/2011 10:18:35
nie, miłość to nie od razu kajdany. Owszem, posiada pewne zasady i nakazy, ale ludzie mylą dwa różne pojęcia. Tworzenie ideału z drugiej osoby to najczęściej motyw ludzi 'będących w związku', a nie 'kochających się'.
ewkaaa - 21/08/2011 19:16:18
...w pewien sposób samotność jest moim własnym wyborem...
Doskonale wiem co czujesz...
underneathyourclothes  - 21/08/2011 13:47:27
według mnie ważna jest ta 'przynależność' ale równie ważna jest w tym wszystkim wolność. myślę że jest możliwe bycie z kimś a jednocześnie poczucie wolności, oczywiście do pewnego stopnia. Nie można tylko zatracić w tym wszystkim samego siebie. Pozdrawiam.
jonka1993  - 21/08/2011 12:15:43
Tak na prawdę każdy chce być po części przynależnym jak i wolnym. Miło jest mieć stabilność jaką daje związek, ale tak samo dobrze jest nie mieć "właściciela", być wyzwolonym. Te dwie części zawsze się ścierają ze sobą (co wiem z własnego doświadczenia) - i przeważnie wygrywa chęć posiadania własnej przestrzeni, nasze ego. Prawda jest jednak taka, że kiedyś każdy z nas zostanie "zniewolonym" z własnej woli, co nie oznacza, że po kres naszych dni.
:)
vittore  - 21/08/2011 11:26:19
jestem pod wrazeniem zdjęcia i twoich przemyśleń w notkach ! :)

Najnowsze wpisy

Wpis pieprzonyromantyk

15/04/2012 21:37:44

Wpis pieprzonyromantyk

31/08/2011 20:14:59

Wpis pieprzonyromantyk

20/08/2011 22:03:34

Wpis pieprzonyromantyk

30/07/2011 20:55:41

Wpis pieprzonyromantyk

14/07/2011 22:30:35

Wpis pieprzonyromantyk

21/06/2011 21:13:02

Wpis pieprzonyromantyk

19/06/2011 20:20:48

Wpis pieprzonyromantyk

17/04/2011 19:16:45

Wszystkie wpisy