Jestem masochistą, o rozszczepieniu emocji i działań.
chciałabym być hipem, a potem stoczyć się dalej i dalej,
zapewne zaraz mnie zirytujesz, bo boli mnie głowa
nie rozumiem co do mnie mówisz, używasz trudnych słów, który znaczenia, co przykre, nie znasz..
konsumuje chipsy, chociaż wolę zozole, mam jeszcze gumisie, ale od nich bolą zęby, chcesz jednego?
podobno nie posiadam mózgu, nie pamiętam jak to się stało, ale wiem jedno
nic nie działa, jak czerwona sukienka
czeeeekam, aż w końcu wpadnę,
nie wytykam palcami ludzi, którzy ich nie mają,
toleruję homo sapiens i niesapiens, bakłażany i winogrona,
ostatnio odczuwam wycieki pamięci i jestem w trakcie poszukiwania dziury w stodole,
szprytna jestem, a Ty zrób sobie rachunek sumienia minionych wakacji
NOC, KOC, GUMA, LAS.