radość niesamowita jest, ale trochę podcina mi skrzydła zacinający się aparat, nic spontanicznego nim nie zrobię :/ a co do aparatu od rodziców, musiałabym poczekać do sierpnia na urodziny...ale wątpię by się tak rzucili :( muszę sobie zarobić POMATURZE.
no taka jazda, to jest to ... można tak przespać i przejeździć ŻYCIE...bo często o różnych jazdach piszesz..., a wydawało się, że takie ciekawe z Was osobowosci...szkoda...