Melman ma już ponad 4 miesiące:)
Zjadł kilka par butów, skarpetek, podarł niejedne rajstopy, o znoszeniu wszystkiego do domu i porywaniu przeróżnych rzeczy nie wspomnę bo duuużo by wymieniać.
Za to potrafi dawać łapę, zrobić siad i turlać się:)
Kropek już się go nie boi ale Sabrina tak.
Poza tym nadal strasznie tęsknię za moim Nerusiem :'(, bardzo mi go brakuje:'(.