Zaczynam od końca- podróż poślubna. Na pierwszy rzut Turcja (kilka z tysiąca). Jesli się nie rozmyślę to jeszcze odsłonię Wam kawałek Grecji. A potem, potem... te, na które czekacie ;-)
Poznań ze mnie zakpił. Zakpił ze mnie Uniwersytet, zakpiła ze mnie Intensywna Terapia. Ściągnęło mnie to miasto, ta Uczelnia, z obłoków, cudownie lekkich, delikatnych, miękkich, aaach! Nie ma co sie martwić, Mąż mój na Ziemię ściągnie Raj. Już jutro. Tak, On potrafi. On, ten mój. Jeszcze bardziej mój, mój najmójszy.
"Na czas Euro potrzebuję na oddziale po sześciu studentów na każdą zmianę."
vs
"Chyba w takiej sytuacji nie zostaniesz na Euro w Poznaniu?"
itsmycolourfulsky
- 01/06/2012 19:24:15
31/05/2012 17:56:02
16/05/2012 14:27:42
07/05/2012 21:29:27
12/04/2012 16:58:37
21/02/2012 20:15:41
29/12/2011 11:28:38
01/10/2011 22:22:31
19/09/2011 23:25:17
Wszystkie wpisynikaa
jojeczka
patynia161
nothing1else1matters
kilogrammilosci
scrabbles
notcool
aintnosunshine
Wszyscy znajomi
:*