Jesienni.
Nie zdążyłam poczuć ciepła w tegoroczne Święta. Nie wiem na co zgonić winę- na brak śniegu, nieobecność żywej choinki czy na trójcę od kieliszka, co kierowców na dwa dni nam zabrała. Niepodobne to do mnie wcale, ale prawdziwe i przyznam się do tego bez bicia. Tęsknię za zimową zimną zimą, taką ze szczękającymi zębami, katarem i podwójnymi skarpetkami. Tak bardzo mi jej brak, że nawet zrobiłam oczaki maślaki w stronę Mańka, by zamienił morze w góry. Iiii.. zrobił to, zrobił! Cud nad Odrą. Uwielbiam Go za to i oficjalnie ma u mnie masaż taki, że ojjj, w pakiecie z peelingiem i gęstą, białą, pachnącą wanilią pianą. Na dzień przed, zachciewajkę moją do serca przytulił po piętnastominutowym warczeniu. Nikt inny, tylko On. Zgadzam się na strój kąpielowy, ale (!) po nartach. Radość we mnie skacze i plącze się w tańcach ze szczęściem. Za nic tego właśnie pragnienia nie zamieniłabym na żadne inne, żadniusieńke, nawet te morskie, wielkomiejskie i zagraniczne. Z ręką na sercu i błyskiem w oku.
Dwatysiącesiedemsetczterścisześć spraw na głowie. Jedną trzecią piiif pafff na chybił trafił odstrzelam, jedną trzecią hoop na głowę mojej Lepszej Połowy przerzucam, a nad pozostałą częścią siedzę i wzdycham, paciorki odmawiam... I złoszczę się o wszystko zarazem nie potrafiąc przejąć się tym tak głęboko, jakby wypadało. Kroczek mały od wariatkowa mnie dzieli, ale Jego też, więc pozostaje nadzieja, że spotkamy się na tym samym oddziale ;-)
Cztery miesiące. Dwa tygodnie.
29/12/2011 11:28:38
01/10/2011 22:22:31
19/09/2011 23:25:17
08/09/2011 16:09:54
08/09/2011 16:02:43
01/08/2011 21:54:06
24/06/2011 22:49:26
12/05/2011 22:39:56
Wszystkie wpisypatynia161
jojeczka
scrabbles
shelovesyou
infested
hotrain
notcool
nikaa
Wszyscy znajomi