Niektóre mają włosy inne zaś śmierdzą. Są małe i delikatne, albo duże i z platfusem. Czasem mają proste palce, albo (jak moje) zadzierają je do góry. Stopy.
Myślicie czasem o stopach? Zdajecie sobie sprawę z ich wytrzymałości i niesamowitości? Muszą wytrzymywać japonki w lecie, sztuczne futerko zimowych butów. Podczas ważnych uroczystości przetrzymują najmniej wygodne szpilki, a podczas w-f'u najbardziej śmierdzące gumą trampki. Zadziwiają mnie.
Mam wrażenie, że są najbardziej intymną częścią człowieka. Nie genitalia, nie serce, czy nawet nie mózg, narządy które niesprawiedliwie wysoko się ceni, tylko właśnie stopy.
Nie masz dwóch takich samych stóp. Każda ma inne palce, te zaś inne paznokcie. Każda, też, inaczej stempluje ziemię.
hejkum kejkum,
M.
p.s.
Konkurs? Przyzwoicie. Znowu dostałam książkę, którą już mam. Coś więcej opowiem po etapie rejonowym, dobrze? (:
p.p.s.
Złoty link dzisiejszego dnia pofrunie do... Pana Reżysera Zefira: http://www.youtube.com/watch?v=lQiStxXnofg