Fragment naszej pracy dla chłopców na Dzień Chłopaka. Ja i Ania byłyśmy DZIEWCZYNAMI NA KWIECIEŃ.
Kurde no! Miało być definitywnie i po życia kres, ale stęskniłam się!
Może po to, żeby się pochwalić zdjęciem, a może po to napisałam, żeby nie dać umrzeć temu fotoblogowi. Bo jednak cholernie dużo mnie tu jest i cholernie dużo bardzo fajnych zdjęć.
Dobrze, że one gdzieś jednak są.
Tęsknię za czasem, kiedy wszystko żyło w harmonii ze sobą; kiedy nikt podświadomie się nie zwalczał.
Chcę znowu czuć się dobrze na odludziu, zaakceptować to. Ale się nie da. Jak człowiek przywyknie do pewnych standardów społecznych, to mu się w dupce przewraca.
Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO chłopcy!!! Tylko żeby się wam w dupkach nie poprzewracało.