Tęsknię za tym, że miałam co robić. To nic-nie-robienie mi nie sprzyja. Rozleniwiam się i odechciewa mi się jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Tylko Drożdżóweczkę chce mi się odwiedzić. I tak chyba zrobię.
Nie mam dziś weny. Zapatruję się w księżyc i podniecam kwiatami od Budynia.