" Przemyślałam sobie wszystko dokładnie. Przeanalizowałam całe moje życie, a że było nieco rozbite łatwiej mi to bylo zrobić niż próbować rozerwać całośc i na nowo je ze sobą połączyć.
Tak na prawdę nie wiemy ile mamy, do czasu gdy możemy to stracić.
Tak jakbyśmy połozyli sobie coś w konciku i zawsze mogli po to sięgnąć kiedy będzie nam potrzebne,
a to zawsze będzie tam na nas czekac i skoro tak wiemy że tam jest zaczynamy się tym coraz mniej przejmowac, staje się częścią naszej codzienności, przyzwyczajamy sie do tego ...
Aż do czasu gdy wyciągniemy rękę i zastaniemy pustke...
Wtedy dopiero zdajemy sobie sprawę, że tego już nie ma i tak trudno nam bez tego zyc."
Dziękuję Ci Skarbie :***