ależ wczoraj synuś się genialnie prawadził na jeździe! po prostu cud miód!
cały stęp w żuciu, praktycznie z głową przy ziemi, cały czas ładny kontakt <3
w kłusie też super żucie, świetnie rozluźniony potem szedł, a jak mięciutko w pysku! marzenie...
dodania były genialne, tak czekał na sygnał, przy skórceniu, czuło się jak cała energia przechodzi na zad a koniu tylko czeka, żeby mocniej się podstawić i dodać. mega uczucie! kilka razy tak ślicznie wyciągną, że aż kopytka było widać z mojej pozycji, luźna łopatka, ahhh
a w stępie zaczęliśmy zalążki CIĄGÓW!
najpierw łopatką do wewnątrz i dostawienie zadu, tak po jednym kroczku :) reagował super, no na lewo gorzej ale ta strona jest problematyczna ;) potem do samo, ale kiedy dostawiał zad, ja przesuwałam łopatke, takie 2 kroczki jakby ciągu <3 najpierw ja się nie mogłam złapać, ale potem wyszło super!
a dziś topimy Marzennę, żeby pogoda ze zdjęcia się już nie powtórzyła! :)
12/02/2012 23:32:12
06/02/2012 0:07:48
04/02/2012 23:58:02
03/02/2012 16:09:04
02/02/2012 21:03:51
01/02/2012 17:56:42
30/01/2012 17:47:52
30/01/2012 11:10:33
Wszystkie wpisy