"A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec – kobieta – to ja."
"słodka za dnia, moją świecą w nocy
nigdy nie zgasnę jej płomieniem rozkoszy
nie zleję woskiem jej serca, lecz otulę ramionami
już nie będzie sama kochać, będę zawsze jej słowami.
Już nie będzie sama kochać, jestem zawsze u jej boku
ukochałem jej spojrzenie blaskiem jesteś mym po zmroku."