Popalałem papierosy by wypuszczanym dymem skryć wszystkie swoje niedoskonałości. Zakryć uczucia i przez te kilka minut w milczeniu poobserwować szarą smugę przypominającą stare czasy. Najczęściej nawiedzają mnie te spędzane na bluszczu za Focusem, "Czecia Be".
To smutne gdy osoby, z którymi spędziliśmy dopiero kilka wspólnych popołudni, wieczorów stają się nam bliższe niż ci, z którymi mieliśmy dosyć dobry kontakt przez ostatnie trzy lata. To krępujące i w zasadzie nie powinno się o tym mówić głośno. Weźmy pod uwagę co mogą pomyśleć o nas owi, nowopoznani ludzie. Jak to możliwe, że grupa osób (policzalna na palcach jednej dłoni) staje się dość ważnym elementem naszego świata zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy? Ostatnio ktoś napisał na facebooku: Wielkie przyjaźnie zaczynają się od rzeczy najmniejszych! Chyba miał rację.
moją stroną domową jest blogspot, post sprzed kilku minut:
http://rafalozy.blogspot.com/2012/02/ania-dabrowska-jako-przykad-osoby.html
41 min. temu
02/02/2012 1:51:23
18/01/2012 0:22:55
09/01/2012 18:59:51
08/01/2012 23:00:41
03/01/2012 14:39:09
31/10/2011 1:43:01
24/10/2011 0:31:29
Wszystkie wpisycrystalalice
bilcia2
bilans
zooch
podteksty
jeanykicz
6artificial6
pffym
Wszyscy znajomi