Chyba nie zostanę jednak dziennikarzem sportowym. Co najwyżej muzycznym. Ostatnio jedyne, co robię to pisanie recenzji muzycznych i jeżdżenie na na próby i koncerty. Przedwczoraj z jednej z prób wróciłam po dwudziestej drugiej. Sama próba skończyła się o trzynastej.
Czy Wy też nie znosicie tego uczucia wstydu na następny dzień po?
24/10/2008 0:58:30
29/09/2008 19:52:41
02/09/2008 17:52:19
30/08/2008 0:16:11
29/08/2008 23:17:05
29/07/2008 17:01:08
11/07/2008 22:04:43
03/07/2008 15:38:21
Wszystkie wpisydarkarchon
normaa
monolog
sadzax
janic
dowidzeniawszystkim
musiex
cantante
Wszyscy znajomi