bitch please

Wypromuj się tutaj

I fail to see the logic here 

2010/02/08   

Aniołki Charliego

« następne   poprzednie »
Aniołki Charliego

Na zdjęciu Aniołki Charliego i sam Charlie - w tej roli kolega Danio. Jeżeli chodzi o Aniołki, od lewej - Monika, ja, Marysia.

Tak cholernie się cieszę, że niedługo zobaczę swoją Wronę. Oczy błyszczą mi na samą myśl o tym, że w końcu ją zobaczę i w końcu będę mogła z nią porozmawiać, powygłupiać się. Wrona jest moją duchową siostrą i jednocześnie jedną z najważniejszych osób w całym moim życiu.

To jest tak. Nie przepadam za imprezami, ciężko mi otworzyć się na ludzi, jednak gdy w końcu się z kimś zaprzyjaźnię, chcę być z tą osobą często, chcę czuć obok siebie jej/ jego obecność.

Jest grupa świrniętych ludzi, którzy mają zadatki na zostanie moimi przyjaciółmi, bowiem spełniają pewne "warunki", przez co zaczynają być przeze mnie postrzegani inaczej. Czy może raczej, to ja jestem godna ich zainteresowania?

Dziwią mnie ludzie mówiący, że nie potrzebują przyjaciół. O dziwo, ja też kiedyś tak mówiłam. Uważałam, że świetnie poradzę sobie sama, a inni ludzie są tylko denerwującymi osobnikami, którzy mnie obrażają i ranią. Ale teraz patrzę na to inaczej.

Kiedy jesteś smutny, przyjaciele to czują. Kiedy jesteś szczęśliwy, przyjaciele są szczęśliwi razem z Tobą. Pamiętają o Twoich urodzinach, robiąc Ci prezenty - nie są to może drogie sprzęty czy zabawki, jednak coś, co dokładnie trafia w Twoje serce. Kiedy płaczesz, to oni Cię pocieszą i wytrą Twoje łzy. To przed nimi jesteś nagi ze swoich emocji, uczuć. Akceptują Cię takim, jakim naprawdę jesteś. Widzą Twoje wady, jednak i te akceptują i znają.

W grupie przyjaciół, nie możesz czuć się sam. Przyjaciele tworzą pewnego rodzaju symbiozę. Gdy zranisz jedno, cierpi i drugie. Cieszysz się na samo wspomnienie o przyjaciołach, o tym, co robiliście razem i o wszystkich głupotach, jakie się zdarzały. O kłótniach, wylanych łzach, wspólnym śpiewaniu, tańcu, o wszystkim.

Nie można istnieć bez ludzi, którzy chcą się do  zbliżyć  do Ciebie i otworzyć, choćby obcęgami. Chcą Cię zrozumieć, być przy Tobie. Ale przyjacieli nie poznaje się przez krótki czas, a przez długi okres "poznania", który czasem jest trudniejszy niż sama przyjaźń.

Tak bardzo się cieszę, że nie jestem sama.

Dziękuję.

 

Wrono, przyjeżdżaj szybko!

 

 

autopromocja ! ;d

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
Info

Tylko znajomi użytkownika oneperson
mogą komentować na tym fotoblogu.

airamowo  - 08/02/2010 19:55:31
Jejku wpuściłaś mnie notką do siódmego nieba.. normalnie zasłodziłaś nas xd cóż mój śpiew nie jest pożądany, ale fajnie było :) jeju jeju

Najnowsze wpisy

Wpis oneperson

03/12/2011 17:27:23

Sono grato del tuo aiuto.

25/11/2011 19:49:55

WŁAAAM xDDD

30/04/2011 20:36:11

Zaplątana w zaplątaniu.

11/12/2010 21:06:22

Pomyleniec

26/11/2010 19:00:11

Halloween

01/11/2010 22:44:33

Dwa dni do Halloween

27/10/2010 18:42:58

Plany

24/10/2010 19:31:36

Wszystkie wpisy