Wypromuj się tutaj

pij mleko dzieciaku. 

2009/06/11   

.

« następne   poprzednie »
.

obejrzałam dzisiaj tylko dziesięć odcinków przyjaciół,

później mój komputer się zbuntował.



ckliwie dzisiaj, ale to przez dupną pogodę,

nawet nie chciało mi się wyjść spod kołdry,

tylko leżę w łóżku i jemjemjemjem.

rano miałam zamiar dokańczać mroczną wieżę,

nawet trochę się udało,

ale stwierdzam iż mam nastrój na inną książkę i

chyba ebook będzie musiał mnie zaspokoić.





miło tak, wiedzieć, że myślisz    o mnie.

troszkę mniej miło, że przez to robię sobie złudne nadzieje.

 

 

"ONA: Wiem. Posuwam się za daleko. To przez tę wirtualność. Mam uczucie, że fakt, iż jesteśmy tak bardzo anonimowi, pozwala mi pytać o rzeczy, o które nie zapytałabym nigdy, gdybym poznała Cię w pociągu lub kawiarni. Wybacz.

ON: Miała rację. Internet był taki. Przypominał trochę konfesjonał, a rozmowy - rodzaj grupowej spowiedzi. Czasami było się spowiedni­kiem, czasami spowiadanym. To czyniła ta odległość i ta pewność, że zawsze można wyciągnąć wtyczkę z gniazdka.
Nic tutaj nie rozprasza. Ani zapach, ani wygląd, ani to, że piersi są zbyt małe. W Sieci obraz siebie kreuje się słowami. Własnymi słowa­mi. Nigdy się nie wie, jak długo wtyczka będzie w gniazdku, więc nie traci się czasu i od razu przechodzi do rzeczy, i zadaje naprawdę istot­ne pytania. Zadając je, tak do końca chyba nie oczekuje się zupełnej szczerości. Tego ostatniego nie był jednak całkiem pewien. Dlatego za­wsze odpowiadał szczerze. Jeżeli nie wiesz, co odpowiedzieć, mów prawdę" - nie wie, który filozof to doradzał, ale na pewno miał rację."

nie gryzę ;) chyba :P :D

Wypromuj się tutaj

8 komentarzy
riechan  - 12/06/2009 0:50:59
ja rozumiem i tak samo uwazam...
ja zawsze nietety mialam tak ze rzucalam tym slowem na lewo i na prawo ale nie wiem nigdy nie umialam powiedziec czy kogos kocham naprawde dopoki sie z nimi nie rozstalam...
jak narazie wiem ze kochalam i kocham jedna osobe.
jesli chodzi o paula to WYDAJE mi sie ze go kocham, i mam nadzieje ze to prawda ale kto wie.
Chyba juz trzeba zyc i sie pogodzic z tym ze milosc ktora czujemy miloscia zawsze nie jest.
obgryzecipaznokcie  - 11/06/2009 20:59:57
wiem hahahahahah

oja viiiiiiiitoooooo *__________________*
loszilla  - 11/06/2009 17:54:45
ja mam to samo z czasem i z przemijaniem. nie może się frejer odwalic! nadzieja na dłuższą metę jest ostro męcząca& irytująca.
ale trzeba ich jakoś obejsc :)
nasze czary pomogą! zobaczysz ;3
loszilla  - 11/06/2009 17:31:08
ps. nienawidzę czekac
loszilla  - 11/06/2009 17:29:54
czasem wydaje mi się, że mam jej za dużo. otworzę stragan i będę sprzedawała nadzieję na kilogramy.
ale niech to będzie już niedługo.
zamiast miec nadzieję można zawsze przecież trzymac kciuki ^^

*a jakie ciastko? ;>
shakeabody  - 11/06/2009 17:24:39
dziewczyno szczulpa jestes i twarz masz ladnaaa!
shakeabody  - 11/06/2009 17:18:08
śmieszna bo mam ostro pulchne polichy ;x :(
loszilla  - 11/06/2009 17:15:17
oj tam. żadne złudne nadzieje! -.-
a ja miałam wyjsc na rolki ale w końcu siedzę w domu i zajadam popcorn i pomidorówke

Najnowsze wpisy

.homecoming.

14/06/2009 14:14:22

samotność w sieci

12/06/2009 0:53:43

.

11/06/2009 17:10:33

.

11/06/2009 0:11:53

.

10/06/2009 18:11:42

.

09/06/2009 20:47:50

.

08/06/2009 18:46:34

.

07/06/2009 16:00:29

Wszystkie wpisy