u2 - with or without you.
kocham tą piosenkę,
głównie chyba przez scenę w friends,
kiedy rachel i ross są skłóceni,
i kiedy w radiu ross dedykuje tą piosenkę rachel.
znowu wróciła faza na przyjaciół.
kocham ich.
a zdjęcie ma w chuj już czasu.
niefajny czas to był właściwie,
nie wiem po co daję zdjęcie, które źle mi
się kojarzy,
i w ogóle, na noc łapią najgorsze rozkminy,
sama nie wiem co robić,
chwilami mam ochotę zrezygnować
i nic nie odpowiedzieć już w ogóle,
ale za każdym razem się nie udaje.
dupadupakupadupadupa.
idę spać, a jutro postanowiłam urządzić sobie cały dzień z przyjaciółmi,
jeśli tylko mój komputer nie odmówi współpracy.
i mam w ogóle długa listę książek, które chce przeczytać.
> dokonczyc mroczną wieżę
> wojna polsko-ruska
> jestem nudziarą
> na brzegu rzeki piedry usiadłam i płakałam
> samotność w sieci
> w ułamku sekundy
> wywiad z wampirem
14/06/2009 14:14:22
12/06/2009 0:53:43
11/06/2009 17:10:33
11/06/2009 0:11:53
10/06/2009 18:11:42
09/06/2009 20:47:50
08/06/2009 18:46:34
07/06/2009 16:00:29
Wszystkie wpisy