Mariel wylegująca się w moim futerale :D
Wyjazd do Krk udany:) Przywiozłam następne skrzypce do przesłuchania tym razem muszą się sprawdzić. Oprócz zakupów, tostów i spacerów lato w pełni:D Fajowa pogoda, a za tydzień znów Krk tym razem rowerki nad Wisłą :) Babcia wibje na święta i będzie wesoło:)
Ogółem zastuj towarzyski, chwilowo mam dosyć szkoły i całej reszty, bez obrazy, tylko czuję pociąg do W. Sękowej i tamtejszej atmosfery, a teraz mam więc familijnie
i śmichowo :DDD
Jestem hipis;P pfff hahaha:)
Łyso bez dziewoi, ale nie mniej fanie. Jutro historja z Ciastem :)
nic nie pobije mojego wywiadu z Tyg. Sanockiego<lol2> może się kiedyś odważe i napisze.....?