Tylko czasami wydaje jej się, że czyjeś blade ręce splatają się z jej własnymi. Widzi go. Jego półprzymknięte oczy, które już nigdy nie będą sugestią pocałunku..
Myślałeś kiedyś o śmierci? Ale nie takiej zwykłej, która czeka nas z biegiem czasu. O śmierci niespodziewanej, przez wypadek, chorobę lub.. samobójstwo. Ja myślę o niej bardzo często, ostatnio nawet mówię i czytam. Wiesz, że tak naprawdę prawdziwymi samobójcami są Ci którzy nie boją się bólu i nie sięgają po tabletki tylko inne sposoby? Reszta boi się śmierci, ja też jestem w tej grupie.
To śmieszne, że większość właśnie próbuje przedawkować.. A dlaczego? Bo mają nadzieje, że ktoś ich uratuję, że wreszcie zwrócą na nich uwagę, że poświęcą swój czas. Ale nie myślą o tym, że będą brani za chorą psychicznie osobę, że zacznie się ciągła obserwacja, psychotropy a może i psychiatryk. Nie dopuszczają do siebie tej myśli. Dziwne jest to, że ludzie są czasami tak zdesperowani, że połykają wszystko co najdzie im pod rękę, w dużych ilościach a to i tak nie pomaga, a przecież wystarczy tylko jeden lęk, o na przykład nasenny. Wystarczy kilka tabletek, może cztery albo pięć by organizm zapadł w śpiączkę.. Organizm przemęczony potrzebuję naprawdę małej dawki by uznać to za przedawkowanie. Ale są inne sposoby, bardziej skuteczne niż lęki. Podcięcie żył, gaz, powieszenie się, rzucenie się pod pociąg bądź ciężarówkę. Można też bardziej brutalnie, zapuszczając się w niemiłą dzielnice by ktoś Cię napadł i zrobił krzywdę, ale to już desperacka wizja śmierci. Można sobie równie dobrze strzelić w głowę, o ile posiada się broń. Jest wiele tych sposobów, a i tak najwięcej jest przedawkowań. I mimo usprawiedliwień, że to przez przypadek, każdy z samobójców jest świadomy tego, że połykając tyle tabletek, może przedawkować.
Śmierć nie jest wyjściem, a jeśli to już ostatecznym.. Dlaczego więc sięgamy po nią od razu, jako pierwszy sposób na rozwiązanie problemów? Dlaczego myślimy o śmierci gdy tylko zaczyna się coś psuć? Nie wiem, widocznie po prostu jesteśmy tak zbudowani, nasza genetyka za to odpowiada. Umysł.
Nie ma na świecie człowieka który choć raz nie myślał o śmierci, własnej śmierci, nienaturalnej..
Ty także, wiesz?
16/02/2012 0:59:02
12/02/2012 0:49:15
08/02/2012 22:15:57
05/02/2012 17:19:37
30/01/2012 23:22:05
30/01/2012 0:59:43
17/01/2012 2:46:28
15/01/2012 1:17:38
Wszystkie wpisydangersisia
morticiansdaughter
chibiusa
sumiennywagarowicz
weronissia02
carozzz
lyricalmarvel
notcool
Wszyscy znajomi