Mam w sobie pytanie i odpowiedź po połowie.
Żyję jak żyję, krzywdy nikomu nie robię.
robię to co kocham, to nikomu nie szkodzi
robię to no bo to lubię i wiem że wiesz o co mi chodzi
robię to no bo chcę to robić a wiem że to mi wychodzi
chcę i robię,cała reszta mnie nie obchodzi
Skulona w mrocznym kącie swej duszy
siedzi czekając na cud
nie łudzi się
Zwykle - opanowana, spokojna, zimna.
Niektórzy powiedzieliby - cyniczna.
Ona potrafi cieszyć się życiem.
I zapewniam cię, to ona jest teraz królową całego świata.
Ona to wie.
chciałaby rozchorować się ze szczęścia
i żeby to była choroba nieuleczalna
ale czasem nie potrafi uśmiechać się tak jak uczyła mama
w puszkach po kawie trzyma błędy
w lodówce pomyłki i wyrzuty sumienia
robi z nich posiłki
Rozkoszuje się świeżym, słodkim powietrzem
w moich błękitnych źrenicach ukrywam
miejsca parkingowe w centrum miasta
z reguły regularnie oczyszczam własne życie z niepowodzeń
z chwilą którą gaszę światło, gaszę marzenia
nie mam czasu na marzenia,
żyje w realiach skorumpowanego i okrytego kryzysem demograficznym państwa,
którego jestem niewolnikiem pracującym dla własnej egzystencji,
mam tak mało czasu.
tak wiele idei na Świat.
odejdę.
jak każdy .
ale zanim wyjdę.
zgaszę światło.., zabije marzenia. zmyje makijaż.
zamknę drzwi .
zamknę powieki .
przestanę oddychać świeżym i słodkim powietrzem ...