|
2008/09/22
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Krzak walczył do końca lecz poległ w walce, a Madga M. załkała. Znienacka zrobiło się głucho i tajemniczo. Wtedy Magda M. poczuła spojrzenia wszystkich zgromadzonych tam jegomościów...