` wbijać ! ; D

Wypromuj się tutaj

 

2010/01/03   

 

« następne   poprzednie »

O, z tego co widzę nie zaglądałem tu conajmniej od pomatury/przedwakacji. Co za szkoda, oh. Na zdjęciu widać mnie - śnieżnego potwora Juliusza oraz zaskakującego mnie od tyłu psa - Alta. Ważę śnieg, przesiewam go przez dłonie.

Dzisiejsze przedpołudnie spędziłem w autobusie. Po świątecznej przerwie, będącej prawdziwym ukojeniem dla zmęczonych ciężkim studiowaniem ciała i duszy, wracałem do Poznania. Plecak napakowany po brzegi tanimi makaronami, kotletami i serem z Tesco - ważył tyle, że mógłbym kupić dla niego osobny bilet. Dostałem się do mieszkania, zjadłem bułkę, wysikałem się, stwierdziłem, że w kuchni capi jak w murzyńskiej chacie, wypakowałem graty, poobgadywałem współlokatorów... AKCJA WŁAŚCIWA: Oddając bułkę Wielkiemu Uchu odpłynąłem fantazjując. Z zamyślenia wyrwał mnie głośny plusk i następujący ułamek sekundy po nim krzyk Michała: "Julaaaas, idzeemy na łyyyżwyy?". Pierdłem jeszcze kilka razy, podtarłem do siedmiu, umyłem ręce nad wanną i dopiero wtedy zrozumiałem. Łyżwy. "Mooogę iść" - krzyknąłem, bo pomysł ocierał się o geniusz. (...) Wskoczyliśmy w kurtki, po nieudanej próbie doładowania komkart kupiliśmy kilka piętnastek, wskoczyliśmy w tramwaj, zapytaliśmy miejscowego ziomka o drogę, przebrnęliśmy przez zadupie, dwupasmówkę i olbrzmi trawnik przelecieliśmy na szagę... AKCJA WŁAŚCIWSZA: Oparci o bandę lodowiska przyglądaliśmy się szalejącym na lodzie. Na widok miliona osób tłoczących się i prawie odbijających się od siebie dopadły mnie wątpliwości. Trochę się baaałeem, poza tym dobre pół godziny zabrało nam pojęcie systemu obowiązującego na lodowisku. Przygotowani na najgorsze podjęliśmy próbę wypożyczenia łyżew.


- Chciałem wykupić małą szafkę na godzinę.
- gadraugie ghrrokiedasnko
- Czy w tej małej szafce zmieszczą się dwie pary butów i kurtki?
- drgfugie okadakienko
- To w sumie wezmę klucz do tej większej.
- DRUGIE OKIENKO!
- Dziękuję, doskonale rozumiem o co pani chodzi...


I dostaliśmy te łyżwy, i kluczyk, i prawie kupiliśmy papierowe skarpetki, i wyszliśmy na lód... ;f Nie było tak źle... Przestawiłem jakąś 9 latkę ciesząc się w locie jej niewykształconymi jeszcza cycuszkami, byłem bliski spowodowania większych i mniejszych kraks i karamboli, wywróciłem się tylko jeden jedyny raz! Po godzinie szaleństwa wyglądałem jak spocony i zacieszony prosiak, ale co z tego? Było fajnie, wrócę tam jeszcze tej zimy. Poturbowana 9latka nie pozwala mi o sobie zapomnieć.

kliknij fajne,skomentuj.

Wypromuj się tutaj

12 komentarzy
roaring  - 27/01/2010 18:14:00
the Dog Monster! :D
Photoblog.PRO dulia  - 18/01/2010 18:48:39
mega zdjęcie ;D
nieprzysiadalny  - 17/01/2010 21:11:09
Mogłeś chociaż zaproponować jako anonim, Selerze. ;f
nieprzysiadalny - 17/01/2010 20:34:20
Ty, panie, nie bądź taki mądry. :g
malutekk  - 12/01/2010 14:26:03
podobno mam mentalnego penisa, ale jestem raczej ugotowana niż surowa ;)
nieprzysiadalny - 11/01/2010 15:01:13
Masz za długi język, ale podziałało!
dzemerowa15  - 11/01/2010 14:49:20
Haha :D Fajne zdjęcie :P Mam takiego samego psa ale sukę
lukus - 11/01/2010 0:14:15
..byłej klasy
lukus - 11/01/2010 0:14:00
Julkowe opowiastki przyczyniają się do wartkiego ciśnienia w tętnicach.. a to że niby wódka zbiera wielkie żniwa - Zawsze miło się czyta.
Pozdrawiam Lepszą część naszej klasy! (:
Piotrek - 04/01/2010 22:53:23
heheheheheheheh
zosialsm  - 03/01/2010 21:57:07
lubię łyżwy.
MagdaBu - 03/01/2010 21:34:04
Zadziwiająco długie zdania składasz.

Najnowsze wpisy

Wpis ofpytke

03/01/2010 21:14:17

Grand Master Wyrywacz

17/06/2009 16:30:06

kup akota!

26/02/2009 18:27:55

Zagubiony w kosmicznej otchłani

21/02/2009 13:02:59

Kup akota, Skarbie! Kup akota!

12/02/2009 22:07:57

No ale ja nie jesteem teeen haha

01/02/2009 21:00:22

Co ma w sobie Coma?

29/01/2009 18:39:57

Brązowa plastelina wszechświata.

26/01/2009 23:38:42

Wszystkie wpisy