Potargana przez czas i przez miejsce przesiaduję na dachach, bawię się powietrzem twierdząc zawzięcie, że złym musi być ten, który nie lubi pieśni śpiewu lub muzyki. Wykrzykując z całych sił "całuj się we mnie!" stawiam świat na głowie do góry nogami. Podobno jestem jak z jedwabiu, a gdy rozładowuje mi się wszechświat, nie myślę wtedy o niczym, zamykam oczy, chowam się w łupince orzecha i modlę się by nie dręczyły mnie złe sny. Dwupasmową nicością frunę przez pustkę i ogarnia mnie homeopatyczny strach zaopatrzony w samotność ulic. Żyję w swoim innym, zielonym, odłuPP’iastym, cynamonowym świecie pełnym radości, zapachu lilii i melonowych drzew ...wszystko to staram się regularnie rejestrować swoim skromnym aparacikiem i przekazywać Wam każdego dnia wraz ze swoją kocią radością serca ;]
Paulina nie podała żadnych informacji o sobie.
Czym się zajmuję?
śpiewam, cykam fotki, gram na gitarze i
nerwach znajomych,słucham muzyki
alternatywnej i rozkładam ją na części
pierwsze;]
O moich zdjęciach
dużo zieleni, dużo kota, dużo radości, dużo makra, dużo ADHD...:P