Wbijajcie, wazny konkurs!

Wypromuj się tutaj

.na drugim końcu tęczy. 

2010/01/28   

.

« następne   poprzednie »
.

 

 

 

'Znów wchodzisz we mnie drgawką
a serce więzione w przyciasnej
klatce żeber - martwieje
'

 

 

HEY

 

 

 

 

 

 

"(...) deszcz, szampan, twoje cialo... i znikam.

znikam w podobnym miejscu, bez snu, w którym moje ciało na wieki rozpuszcza się w okryciu trzeciej skóry, tam gdzie przyjemnść przekracza granice tego co znośne i przekształca się w diamentowe kropelki w kącikach oczu. w miejscu, w którym dotyk jego rąk jest taki sam jak dotyk skrzydeł motyla, w którym wskazówki  zegarka obracają się przez dwadzieścia cztery godziny do tyłu, a ja zostaję zawieszona między nimi.

(...) nie przeszkadza mi szorstkość jego zarostu, kiedy zsuwa się - w akcie łaski - do  centrum grawitacji kobiecej przyjemności, zapominając, że intymność należy zdobyć, że nie można jej ukraść. jednakże on posiada dar supernamiętności, co sprawia, że jest niebezpieczny a ja mogę tylko to obserwować i pochwalać.

(...) zapachu, który wyczuwam w całym mieszkaniu, nie da się porównać z żadnym innym.

- to esencja różana - mówi cristian, czytając w moich myślach.

wszystko się miesza. rum z poprzedniej nocy, wywar nad ranem, róże o świcie, czarna butelka armaniego przy każdej mojej wizycie w łazience, próbka bagnoschiuma z hotelu we włoskiej melii, którą przesiąkneło moje ciało podczas błyskawicznie wziętego prysznica, żeby nie stracić ani chwili jego obecności. wszystkie te smaki - zapachy - mieszają się, płyną w moich żyłach.

(...) cristian, całując mnie, gryzie moje wargi, pozostawiając małą rankę po wewnętrznej stronie ust. ssie je jak pies, który chce uczcić swojego właściciela, po tym jak go odnalazł i stwierdził, że jego pan o nim nie zapomniał. gryzie mnie w szyję jak kot w rui, który wie tylko, że trzeba przedłużyć zwierzęcy gatunek poprzez ten rytualny koci akt. a ja mam gęsią skórke. mierzwione przez wiele godzin włosy są pogniecione przy samych cebulkach.

rano budzę się wtulona w jego włosy, kontrastujące z bladością mojego ciała. (...)"

 

 

Valerie Tasso

 

 

 

można dodawać do znajomych (;

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
utopiony  - 29/01/2010 15:27:36
a ja myślałem , że ten opis na dole jest Twój ale później załapałem że to cytat , eh no
utopiony  - 29/01/2010 15:23:11
Niepokojąca jest w odbiorze ta draperia , jakoś mi się gryzie z resztą ale nie mi się wypowiadać , ja piszę pamiętnik tutaj heh , więc powiem tylko tyle, że mi się podoba ot co :)
freezingmoon  - 28/01/2010 23:34:45
Podobna? Nie mam takiego odczucia, jeśli już, to raczej przypadkowo. ;) Nie inspirowałam się tą Twoją w żaden sposób. Może to przez gitarę i narzutę, ale stylizacja zupełnie nie przypomina tamtej.
freezingmoon  - 28/01/2010 22:15:11
Podoba mi się to zdjęcie, ale jeśli chodzi o przeróbkę, to wolałam tą wcześniejszą wersję. :) Bardziej do niego pasowała.

Najnowsze wpisy

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wpis nuevomariposa

 

Wszystkie wpisy