Photoblog.pl

Załóż konto

i need a spiritual rebirth 

2018/09/14   

in the city of the shitty ads

« następne   poprzednie »
in the city of the shitty ads

o tak

niby alone in the city of the shitty ads 
a jednak czasem zdarzają się perły


Chryste, dawno tak nie żyłam
albo i całkiem niedawno, ale już zapomniałam, jak to jest; Patrzcie, prosty przykład: noc, seria czerwonych świateł, wszyscy stoją i czekają na zielone. Nagle jedna z osób bezceremonialnie stawia krok wprzód - wtem wszyscy przechodzą na drugą stronę. I to może być metaforą wszystkiego, tak jak jest moją, kiedy biorę swoje życie w swoje ręce i rozpierdala mnie szczęście. Nie czekajcie no, nie czekajcie na nic. Zróbcie to sami i, cholera, może nie liczcie się z konsekwencjami. Masz na coś ochotę - zrób to. I będzie pięknie, obiecuję. Będzie Ci pięknie samemu ze sobą. 

 

zawsze jest bałagan, zawsze jest też "samotny dom, po burzy spokój i ptaki, budzące się do lotu"

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

placebo

 

in the city of the shitty ads

 

x

 

Happiness

 

Mmmm

 

Feel art

 

Swimming in a fishbowl

 

As always

 

Wszystkie wpisy