I kupa. Nic mi się nie chce. Kompletnie. Gorączka spadła także jest już lepiej. I tak z nudów czytam sobie małe conieco o filmie. I znowu oglądałam "The Doors" i płakałam jak pojebana. Nie moja wina. Ten film w sobie coś takiego właśnie ma...
Najchętniej usunęłabym tego FBL-a, ale kiedyś sobie obiecałam, ze nigdy tego nie zrobię także nie mogę. Może nawet lepiej. Za dużo tutaj wspomnień. A Jad jest GÓPI :D Bo w TO nie wierzy, a każdy wierzyć musi, bo kazdemu choć raz w życiu się TO przydarza. I nie ważne czy spełnione czy nie. Ważne, ze jest. I to nie moja głupota, a raczej wiosna. ;)
"To nie wiosna. To Twoja głupota"
"Słucham nie słów lecz dźwięków
Więc nie z myśli fermentu
Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
Wszędzie węszę bandytów
Więc nie dla kolorytu
Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów "