chcę już do tej kobyły, nooo
jestem wkurwiona. jestem tak wkurwiona, że bardziej się nie da. aż se fajki kupiłam, a nie paliłam od hoho.
człowiek tu siedzi zasypany materiałami do magisterki: konia od miesiąca na oczy nie widział (JAK WYGLĄDA KOŃ, BO ZAPOMNIAŁAM)? nie imprezuje, nie dba o życie towarzyskie, nic tylko dziubie w tych internetach, żeby przygotować się do mgr. olewa swoje inne obowiązki, siedzi i dziubie. i co? "your hypothesis is obvious". cały ten czas dziubania na nic, trzeba dziubać od nowa, zaczynać od nowa (a najgorsze jest to [płakać mi się chce], że ja NIE WIEM JAK to zrobić inaczej. jeśli nie tak, jak zrobiłam. a tu jeszcze licencjat z ruska do napisania [dobrze, że chociaż tam jestem na dobrej drodze...]
siedzę i przeszukuję biblioteki, archiwa. ale kurwakurwakurwa, nigdy się z tego nie wygrzebię
21 godz. temu
20/02/2012 17:03:14
19/02/2012 16:38:28
15/02/2012 16:53:52
14/02/2012 10:40:55
10/02/2012 13:48:51
08/02/2012 2:00:23
04/02/2012 15:08:00
Wszystkie wpisynattalkax33
kopyciaq
goosia88
whisperer13
limmet
nechowyswiat
ewaih
anka96
Wszyscy znajomi