ZAPRASZAM :)

Wypromuj się tutaj

coś się kończy coś się zaczyna 

2012/05/30   

 

« następne   poprzednie »

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Parę nieprzewidzianych zwrotów akcji. Już myślałam, że przestałam być chamska. Nic z tych rzeczy. Zaskakujące niespodzianki dnia, mogłyby jednak się nie ujawniać. Nie wiem, ja już nic nie wiem. Najgorsze jest chyba otwieranie niezmęczonych oczu w nocy i wspominanie czegoś, czego chyba jednak nie warto wspominać. Zmuszam się do jak największej aktywności fizycznej i kiedy zaczyna mi się to podobać, popadam w jakieś głupie, bezsensowne choróbsko. Kolejny dzień spędzę w łóżku z tym żółtym kubkiem dla geja, pełnym gorącego mleka. Tak myślę, że chyba potrafię oddychać bez matematyki, diagnozy, matury. Codzienna rutyna wcale mi już nie przeszkadza. Jeszcze miesiąc i spalę szwabskie księgi. Czysty pokój, posprzątane łóżko, chyba ktoś mnie woła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TAKNIETAKNIE

Ojk

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
downerordumb  - 31/05/2012 10:56:36
Wpis piekny. Zdjęcie piekne. Ty piekna.
nie wspominaj. nie warto
postrunachdonieba  - 30/05/2012 22:35:48
będę je palił razem z Tobą Janonowska :)

Najnowsze wpisy

Wpis nomoresecrets

 

Niech się dzieje co chce.

 

Wpis nomoresecrets

 

Wpis nomoresecrets

 

Wpis nomoresecrets

 

Wpis nomoresecrets

 

Wpis nomoresecrets

 

Wpis nomoresecrets

 

Wszystkie wpisy