Dobrze, więc lekarz.
Potem te sprawy niezałatwione. Te niemiłe.
Trochę książek. Seriali.
Spotkanie z motywatorami.
Rodzinny obiad u nierodziny.
I kolejny poniedziałek. Z zerem na koncie.
Jak można się tak zmienić?
Ciagle mnie to zastanawia i przeraża.
Chciałabym mieć dość siły .
Nie będę udawać, zaszywać się pod masakami, że ją mam.
Tylko nie pojmuje jak to jest, że ja mam szacunek.
Do przeszłości, do osób.
....
Dużo problemów, sporo zawirowań.
Nawet nie mogę o tym powiedzieć.
Bo już nie istnieje.
nic nie znaczyła ta przeszłość skoro tak łatwo ją odrzucasz.
ludzie patrzą tylko jak Cie zranić
to egoiści
też jesteś człowiekiem
-ale ja się staram
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika nomatterwhat.