Otwarcie przyznaję, że jestem egoistką, typową jedynaczką.
Chcę w życiu jak najwięcej zobaczyć, przeżyć.
Mieć mnóstwo wspomnień, małych i dużych przyjemności, radości.
Jestem z tych, co z życia biorą, a nie czekają, aż im dadzą.
Żyję tu i teraz. Nie wiem, co będzie jutro.
Jak na razie los oszczędził mi trudnych doświadczeń.
I może niech tak zostanie, choćby inni gadali, że nie znam życia, nie wiem, jak ono naprawdę smakuje.
Żyje jak chcę chodźby innym się to nie podobało.
Mówię też o tym głośno.
Dziwi mnie, że wielu znanych, lubianych ludzi, kryje się ze swoim szczęściem,
bo nie chcą zapeszyć, bo nie wypada, bo wstydzą sie innych.
Nie boję się przyznać, że jestem szczęśliwa..