Dzień Dziecka 2012
ja na Niuni i Ecik na Wigorze
w tle Ola na Santim i Krzychu na Hamanie
W takiej szlacheckiej odsłonie pokazaliśmy się na osiedlu w centrum miasta, między blokami, obok szkoły podstawowej. Po małej rozgrzewce w parku i zaprezentowaniu się, prowadzaliśmy dzieci na konikach.
Ostatnio coś nie mam chwili żeby tu coś nabazgrac ale przynajmniej nie cierpię na nudę :) trochę się działo ostatnimi czasy, aż nie pamietam co tu mogę sobie uwiecznic.
Niunia przez kilka ostatnich dni miała spuchniętą nóżkę tylnią ale na szczęście obyło się bez utykania i boleści, mogę rzec że rozchodziła opuchliznę, bo podczas jazdy nie dawała nawet oznaków że coś jej tam nie pasuje. Najprowdopodobniej to przez kopanie w ścianę w boksie. Mimo moich zmartwień noga wróciła do zdrowa :)
W Boże Ciało kolejny wyjazd w strojach szlacheckich :) Więc trzeba pracowac z koniuchami :>