|
2012/05/22
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
Odechciało mi się wszystkiego. Straciłam całkowity zapał.
Nie zobaczycie mnie tutaj. Znikam na jakiś czas. Jestem na orange, chętnym podam plusa.
Potrzebuje wyciszenia, poskładania myśli.
Jestem tak cholernie słaba.
Na magicon też raczej nie jadę. Jeśli już, to widzimy się na Anli Pollicino.
Przepraszam i zostawiam was z tym syfem.
Wrócę pewnie około trzydziestego czerwca.
Z nową maską.
Z nową sobą.
Nie broić proszę.
Today listen: Sadie - Cold Play
-If I die, you will surely cry.