|
2009/05/18
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
"Pamiętała jak pewnej nocy-zawsze wracała w środku nocy-przyłapała go na korytarzu,
w pidżamie
i w oficerkach,z pudełkiem kociej karmy w ręku.
Był zaaferowany i zapytał czy nie widziała kota.
Odpowiedziała,że nie.
Przeszła z nim kilka kroków po podwórzu w poszukiwaniu zwierzęcia."Jak on wygląda''-dopytywała się,
"Niestety nie mam pojęcia..."."Nie wie pan ,jak wygląda pański kot?"
Stanął jak wryty:"Dlaczegóż miałbym to wiedzieć,nigdy nie miałem kota!" Oniemiała i kręcąc głową
zostawiła go samego.Ten facet był zdecydowanie zbyt zwariowany".
09/03/2010 5:13:22
27/02/2010 4:28:19
10/10/2009 2:43:13
19/06/2009 21:45:24
23/05/2009 19:30:59
18/05/2009 19:05:03
06/05/2009 19:08:49
22/04/2009 16:04:32
Wszystkie wpisyslon24
ubieralnia
masloo
monczi
ryczalt
ancol
mojlostomojezatracenie
thegirlwithpearlhair
Wszyscy znajomi