Ostatnia sesja ....córy.
Ciężko współpracuje się z małymi dziećmi.....
ale coś wyszło...
Jazda jak narazie też w dobrym kierunku....
praca nad dosiadem wytworzyła zakwasy...
a więc staram się jak moge....
Teraz nadchodzi fala okropnej pogody....
a szkoda myślałam, że już bedzie można na dworze jeźdźić ...
a tu kicha.
