Ponieważ nowych zdjęć Kalarta nie ma, to będzie dalej Kucynka :)
Padam po dzisiejszym dniu.
Wsiadłam na 5 koni. Galia, Pochodnia na chwilkę, Baks, Kalart i Liza.
Już dłuuuugo nie jeździłam takiej ilości koni.
Kręgosłup boli, ale to nic.
Ogólnie to mam ochotę wrócić do baaaardzo głębokiej rekreacji.
Zero wymagań, zero pracy, sama przyjemność. Ech...