Komentujcie:)

Wypromuj się tutaj

:) 

2012/06/03   

P.Monika i Walther

« następne   poprzednie »
P.Monika i Walther

Dziś u nas na przemian raz leje raz świeci słońce   

Jadąc na działkę lało jak z cebra, jak zajechaliśmy to już nie padało i ledwo przebiliśmy sie przez gąszcz trawska a na polu rośnie zboże,rośnie faajnie.

Potem do koni. K juz zdążyła pojeździć. Ja poszłam po Szwaba i skucha- podkowy brak chciałam wsiąść na oklep i z góry poszukać jej na pastwisku , ale rozszalała się burza słabo byłoby szukać podkowy na polu wierzchem obeszłyśmy z K. całe pastwisko podczas ulewy i podkowy niet. Po czym mój chłop poszedł był do stajni i znalazł zgubę w boksie wygięta od wew. Koń musiał ją ściągnąć podczas wstawania


Finał taki, że po kowala jadę dopiero we wt rano, a my przemokłyśmy prawie do majtek - przynajmniej ja, mimo kurtki p/deszczowej i ochraniaczy na nogach - każdy materiał ma jednak swoją tolerancję wodną prócz gumy bądź plastiku


Byliśmy w kwiaciarni, już wiązanka i strojenie samochodu zabookowane coś czuję,że wiązankę zmienię

Wbijać !

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

P.Monika i Walther

21 godz. temu

Folia haps w zęby

02/06/2012 8:34:56

:)

01/06/2012 11:52:14

:)

31/05/2012 21:40:16

My :)

31/05/2012 15:38:33

17
Silversand Natural Horsemanship

29/05/2012 8:55:37

;)

24/05/2012 16:03:33

Baron

23/05/2012 20:49:18

Wszystkie wpisy