Find me in sunshine, babe.
Nie mam fociów, a naszła mnie wena. Spokój ze sprawdzianami mam... do piątku. Chociaż jakby nie patrzeć, to mało zostało do świąt. Później kwiecień, to już z górki. Mam nadzieję. Teraz czas na troszkę narzekania... Mamy poniedziałek, a mnie się nic nie chcę. Ciekawe jak to będzie w piątek. Zostałam zmuszona do nauczenia się picia kawy. ;| Poza nią to tylko coraz lepsza pogoda pomaga mi przeżyć, bo kiedy wychodzę z domu, czuję promyczki słońca jak mi świecą na buźkę, hihihihi. Dowcip mi się wyostrzył. Trochę nauczyłam sie zaginać czasoprzestrzeń, hahaha. W domu matmę odrabiam półtorej godziny, a w szkole przed lekcją 5 minut. To się nazywa sposób na życie. W tej wolnej chwili mogę się zdrzemnąć i przez to mieć dobry humor w drugiej części dnia. Poszłabym sobie na bro+war. (Piszę się ktoś?) Oczekuję weekendu! 
Polećcie mi jakiś fajny film, bo bym sobie obejrzała.
And now...
Coffee & do nothing. :*
22/05/2011 11:07:27
08/05/2011 22:57:06
14/10/2010 13:06:37
20/08/2010 21:59:42
16/06/2010 22:56:45
13/05/2010 21:49:59
07/05/2010 23:09:43
02/05/2010 17:32:14
Wszystkie wpisybujas
platynowa
michaelxdd
lucre
woya2008
sussiigkeit
trappedinabox
bakataforroxi
Wszyscy znajomi