- Cześc, jestem Minionym Latem.
- Po co znów przychodzisz do mnie?
- Żeby przypomniec ci o dniach upalnych i nocach niespokojnych...
* * *
Tak, wiem, zdjęcie takie ło, zabawne, ale je lubię, no! Klaudusiowe.
* * *
I mam wielką ochotę krzyczec. Ale chyba nie potrafię.
* * *
Siedzę na brzegu świata
Macham nogami
I myślę, że dalej nic nie ma
Wszystko za nami
A ciężko jest w tej sytuacji
Iść przed siebie
A znajdę tysiąc powodów
Na ten krok jeden
A może jednak nie warto
Oglądać się
Może tam dalej jest coś
Czeka na mnie
A może odwrócę się jednak
Popatrzę wstecz
I może coś za sobą znajdę
A może nie
* * *
Tak, wieczory bez konkretnego zajęcia sa dla mnie wysoce niekorzystne. Melancholia. Bleee.