..

Wypromuj się tutaj

 

2010/01/29   

śpiew kojotów

« następne   poprzednie »
śpiew kojotów


Afryka pulsuje mi w żyłach. Słodkie mleko kokosowe tworzy ścieżkę od warg do podbródka, rzęsiste deszcze rozszarpują moje gardło niczym wygłodniałe zwierzęta, masywność kontynentalna łagodnieje w kształtach kiedy wyrzekam się człowieczeństwa. Przewijam to wstecz i widzę nadwagę zieleni, twoje dziecięce dłonie rozłupujące orzecha, kwadratowe paznokcie a za horyzontem fabryk ziemia, na którą miałeś alegrię. Betonowa przyszłość zabrała nam odrobinę bajecznie kłamliwych opowiastek, świdrujących świateł latarni, dzielących nas dwunastu metrów. Skreślam kolejny dzień z tych ciągnących się jak magnetofonowa taśma, pewnie mało cię to obchodzi, ale wczoraj skręciłam kostkę na ostrym karku miasta. Piasek natrętnie pcha mi się do ust i nie dając za wygraną chłeptam ostatki powietrza, powietrza nabrzmiałego od twojej ciężkiej nieobecności.

..

Wypromuj się tutaj

3 komentarze
doesnotmatter - 31/01/2010 16:18:49
ziemia, na którą miałeś alergię. tęsknię za tamtym "wracaniem z wojny" :*
chrupczas  - 30/01/2010 13:13:08
To mój natłok myśli, który mnie niszczy. Dlatego czasami daje mu upust w stricte określonym kierunku. :) Pozdrawiam i czekam na spotkanie :P
chrupczas  - 29/01/2010 23:08:37
"Śpiew kojotów" niczym zagubiona panienka ze zdjęcia wędruje pomiędzy najskrytszymi zakamarkami naszych żył poplątanych od zabiegania i poniszczonych od nerwów, które występując znienacka na naszej drodze sieją zamęt i spustoszenie psychiczne w tej skorupie zwanej ciałem. Pomimo słońca świecącego jak ogień z zapalonej zapałki, gaśnie kolejny dzień niemrawej włóczęgi pomiędzy szałasem naszego wewnętrznego ja, a niestrudzonym światem przemysłu mającego poprawić naszą sytuację materialną, poprzez zubożenie nas z wielu wartości, dla których inni ludzie brzydzą się podjęciem rękawicy rzuconej nam w twarz przez ten ograniczony rozkładem atomów spadających w dół klepsydry zwanej ciałem. Tyle człowiek próbuje osiągnąć przez te dziwne niedopowiedzenia mające nas uchronić przed różnymi dziejami nieprzewidywalnego losu, który jak dmuchawiec na wietrze poddaje się nieubłagalnym prawom fizyki przyprawiających nas o zawrót głowy i mdłości…

Najnowsze wpisy

Wpis niefajniejejztym

08/11/2011 15:19:05

Wpis niefajniejejztym

25/10/2011 0:11:27

Wpis niefajniejejztym

13/10/2011 0:26:28

Wpis niefajniejejztym

01/09/2011 23:15:39

Wpis niefajniejejztym

25/06/2011 0:36:17

Wpis niefajniejejztym

05/06/2011 13:03:37

Wpis niefajniejejztym

30/05/2011 0:39:46

Wpis niefajniejejztym

27/05/2011 16:31:29

Wszystkie wpisy