Mam nadzieję, że po opublikowaniu photoblog poprawi jakoś, bo póki
co widzę tylko szare plamy, a nie przepiękną panoramkę NYC.
Miałam zdać Wam sprawozdanie (mam pewne wątpliwości co do tego,
czy w ogóle ktokolwiek czyta mojego fotobloga, ale obiecanki to obiecaki
i lepiej je realizować), ale niestety nie wiem od czego zacząć i, jak mam
to w zwyczaju, wszystkie cięższe rzeczy odkładam na potem. Ale tak
w skrócie, to Amerykanie wcale nie są tacy grubi, Ameryka wcale nie
jest zaśmiecona (jedynie w Nowym Jorku "swojsko" pachnie wszędobylskimi
budkami z hotdogami) i ogólnie jest pięknie (jak się można domyślić) :)
Ach, no i mam dla Was kartki i miętowe cukierki w opakowaniu z flagą
(flagą USA oczywiście, aaaa, flaga USA, kocham flagę USA).
Zrobiła się już taka długa wypowiedź pisemna, a chciałam napisać taką
tru notkę, taką jak teraz są modne, która miałą złożyć się tylko z kilku słów
i miała zawierać w sobie epicką przenośnię, która zdemotywowałaby
wszystkich bardziej niż wszystkie strony demotów. Ale ja tak nie umiem
i muszę się z tym pogodzić, LALALA. Nie jestem trendi.
W każdym razie:
Coraz bardziej tęsknię za przeszłością, i to za taką oooodległą (dla 15letniej
osoby odległa przesłośc to tak około 5/6 lat wstecz). Nie wiem jak to
uargumentować, ale oglądam Kasię i Tomka, bo przypominają mi o tamtych
słodziachnych czasach i chcę zesrać się na mój dekoder, bo nie odbarza
mnie Boomerangiem, a ja kocham stare kreskówki! :<
I w ogóle wszystko było fajniejsze, kiedy byłam mała.
Starbucks będzie w Krakowie i chcę do niego iść, ale boję się, że zostanę
zgnieciona przez armię napalonych lansów, a przecież ta kawiarnia występuje
co krok w Stanach i co dwa kroki na reszcie globu. No ale lol, witamy w Etiopii.
Ogłosili nowych wykonawców na Coke, ale nie podali dat, jak słodko.
Samuraj, przepraszam za kartkę, ale na seeerio nie widziałam tam post offica
i to, co mówiłam wcześniej. I dziękuję za Twoją.
17