zapraszam :D

Wypromuj się tutaj

welcome to the danger zone. 

2012/06/04   

wyruszam dziś donikąd znów.

« następne   poprzednie »
wyruszam dziś donikąd znów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"A rano otwieram oczy, spostrzegam słońce i czuję się nieszczęśliwy. Szkoda, że nie jestem kapryśny, że nie mogę złożyć winy na pogodę, na kogoś innego, czy na nieudane przedsięwzięcie. Wówczas owo straszne brzemię zniechęcenia gniotłoby mnie jeno przez połowę. Tymczasem... czuję wyraźnie, że winien jestem tylko ja sam... Nawet nie jest to wina, ale we mnie bierze początek cała obecna niedola, jak ongiś ja sam byłem źródłem własnego szczęścia. Wszakże jestem tym samym człowiekiem, którego rozpierał niedawno nadmiar uczuć, który kroczył poprzez raj, który pragnął zawrzeć świat cały w rozmiłowanym sercu swoim! Ale serce to obecnie zamarło, nie tryska zeń strumień zachwytu, oczy me wyschły, a myśli nie odświeżane falą łez, stępiały i tkwią kędyś skryte za fałdami czoła. Cierpię, bowiem utraciłem to, co było rozkoszą mego życia, ową świętą, ożywczą siłą, która stwarzała wokół mnie światy!"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

a jednak ta książka nie jest tak do końca głupią lekturą.

całkiem miły dzien jak na niedzielę, pomijając fakt, że nie umiem na polski.

dobrze, że ten tydzień ma tylko trzy dni i piątek jest w środę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


;)

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
kituh  - 15 godz. temu
piękne, młode, zgrabne! ;-)

Najnowsze wpisy

wyruszam dziś donikąd znów.

04/06/2012 0:02:31

wieża melancholii.

05/05/2012 19:36:46

almost lovers always do.

28/03/2012 15:30:05

changes.

24/03/2012 15:44:09

remember me once more.

17/03/2012 22:07:05

the sun makes me smile.

13/03/2012 0:02:45

let it die.

07/03/2012 18:27:38

trolololo.

26/02/2012 23:21:06

Wszystkie wpisy