Zapraszam, można dodawać ! ;d

Wypromuj się tutaj

odegraliśmy już wszystko 

2011/09/02   

 

« następne   poprzednie »

Do ust mnie nieś i dław, zachłystuj się,
Wyjąkaj ten głód i jedz łapczywie znów,
Nim rozbełta ci spojrzenie dziwny wstyd,
Nim zostawisz mnie jak pełen resztek stół.

W łazience prowokujesz torsje,
I twoje serce, zwraca na posadzkę chłodną podniecenie.
Całą czułość, uwielbienie, bulimiczne serce zwraca na posadzkę całą moją miłość,
Myjesz palce.

Wbijaj ;3 nie Gryzę !

Wypromuj się tutaj

8 komentarzy
nicowanie  - 07/09/2011 0:49:58
takie miłości są najgorsze, kiedy nie wiesz o co tak naprawdę chodzi. a wystarczyłoby trochę szczerości z jednej i drugiej strony, wyjawienia swoich uczuć, myśli, tego co się czuje.

po złych etapach zawsze nadchodzą lepsze i trzeba wyciągać z tego wnioski " trzeba z żywymi naprzód iść", jak to pisał Asnyk :), zamiast się odwiniać, dręczyć, zastanawiać się, co by było gdyby. szkoda na to Twojego życia i młodości, bo tak naprawdę nie wiemy ile zostało nam czasu. najważniejsze- nie krzywdzić siebie i innych. i polubić swoje słabostki, zaprzyjaźnić się z nimi. zaprzyjaźnić się z tym, że nie zawsze wszystko się układa tak jak chcemy, że czasem nie mamy wpływu na pewne sprawy, na innych ludzi.
każdy bywa czasem na rozdrożu,zakręcie, pełnym niejasności, tylko czasem trzeba dać sobie "zaświecić" :) wierz mi -warto. z czasem na pewno przyjdzie, ale muszą być chęci.

jeszcze raz- naprawdę miło to słyszeć, doceniam. :) powodów jest wiele od takich najbardziej prozaicznych- brak czasu, pomysłu, chęci, do tych poważniejszych zaliczam stan, jaki czasem mnie dopada względem niektórych sytuacji: brak słów. a podobno reszta jest milczeniem. podobno :)
kasia - 06/09/2011 17:21:48
wiesz, wszystko jest teraz takie dziwne... niby nie zależy, a zależy, niby nie jestem zła, a jestem, niby nie mam żalu, a mam przeogromny, o wszystko. o to, że oduczył mnie radości z małych rzeczy, wylewności, już nikomu nie mówię, że kocham, bo przecież niewarto i tylko tak tkwię w jednym od kilku lat bez sensu...
nigdy nie byliśmy razem...

zauważyłam, że chyba coraz rzadziej coś piszesz tutaj, a wieeelka szkoda, bo myślę, że ludzie lubią tu wchodzić i nie raz mi pomogłaś, jakby nie patrzeć. w sumie może nie aż w tak znaczącym stopniu, bo to ciężko tak, ale zawsze coś! coś się stało, że tak sądzisz? że przestałaś umieć?
nicowanie  - 06/09/2011 14:54:49
nie można kogoś definiować jako "wszystko". to zawsze się źle kończy... i nie ma też co zastępować braku, bo skutki są podobne- czuje się jeszcze większą pustkę.
dzięki za wierność w czytelnictwie, miło coś takiego słyszeć. ostatnio nie mam ochoty/ siły/ lub o czym pisać, "wena", w cudzysłów wzięłam, bo żadną pisarką ni poetką nie jestem trochę mi przeminęła. przestałam umieć już ubierać w słowa różne rzeczy.
kasia - 05/09/2011 16:53:53
póki co moim jedynym lekarstwem może okazać się czas, albo jakieś zastępstwo w postaci dobrego człowieka... jednak chyba nie potrafiłabym tak. żyć ze świadomością, że 'nowa' osoba ma przede wszystkim mi pomóc w rozkładzie biologicznym moich resztek, które na mnie zostały po wcześniejszych doznaniach. w końcu odeszłam od kogoś, kto był moją definicją wszystkiego...

+muszę Ci się przyznać, że czytam tego fotobloga, od momentu: http://www.photoblog.pl/nicowanie/67816576 i potrafię wchodzić tu kilka razy dziennie, by sprawdzić, czy czegoś nie dodałaś ;)
nicowanie  - 05/09/2011 4:19:12
resztki zawsze zostają, z czasem zgniją, a potem przerodzą się w formę przyjemniejszą dla środowiska- trzeba tylko czekać. na koncercie również była, nie raz nie dwa i Kasia jest przeurocza. :) Pozdrawiam Cię serdecznie i liczę na to, że życie i czas zrobią z resztkami rezultat :) nieszkodzący komukolwiek!
kasia - 04/09/2011 17:21:21
byłam kiedyś na jej koncercie, wyglądała tak urzekająco skromnie i tak samo się zachowywała, jest przenajkochańsza, a płyta Nosowska/Osiecka jest jedną z moich ulubionych płyt! :)

+chyba sama zdecydowałam się zostać takim stołem, bo w moim przypadku wszystko od początku było przesądzone i mogłam domyślić się, że taki będzie koniec. sama muszę odejść, jednak te "resztki" i tak nie znikną...
nicowanie  - 04/09/2011 16:19:11
ja chyba też. na płytę czekam z niecierpliwością i koncert również! :)
kasia - 03/09/2011 22:48:19
już niedługo płyta! : D

+ja zostałam takim stołem...

Najnowsze wpisy

Wpis nicowanie

21/02/2012 19:16:09

Wpis nicowanie

12/11/2011 22:31:35

streets and no idea

07/09/2011 0:08:38

Wpis nicowanie

02/09/2011 14:38:41

powroty

22/08/2011 17:42:49

Wpis nicowanie

17/05/2011 16:36:43

Wpis nicowanie

30/03/2011 15:25:01

Wpis nicowanie

05/03/2011 12:09:58

Wszystkie wpisy