Wiosna, sesja zimowa jeszcze nie zaliczona...
Komis z historii za pasem, zdam mam nadzieję.
Zobaczymy...
Bolek Śmiały, syn Kazika, to był kawał polityka,
Stery władzy dzierżył mądrze, a krach jego wynikł stąd, że
W gniewie miał hamulce za nic, w pysze nie znał żadnych granic,
Więc choć linię władzy słuszną obrał, psuł ją co i rusz to.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
Gdy Izasław, wuj z Kijowa prosił by go pocałował,
Chcąc by gestem tym niejako oddał cześć jego rodakom,
Śmiały złapał go za brodę i wytargał przed narodem,
Co w osobach dostojników świadkiem tego był wybryku.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
Gdy węgierski król Władysław, by dać azyl chętnie przystał
I witając stał na błoniach - Bolek nie zsiadł nawet z konia.
No i jeszcze błąd z biskupem, co przez Bolka stał się trupem,
Błąd, bo czyn to nieostrożny zgładzić zdrajcę, co jest możny.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały
.
Śmiały mężem był Rusinki, ale nie miał z nią dziewczynki
Tylko chłopca, Mieszka, który ponoć pięknej był postury
I rokował niesłychanie na wspaniałe panowanie,
Ale żywot miał zbyt krótki, a to za przyczyną trutki.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
Brat Śmiałego, Władek Herman - postać gorzej niźli mierna,
Więc wybaczcie, że w przyszłości w naszych pieśniach nie zagości.
Teraz skupcie się psubraty, bo ważniejsze padną daty:
Dziesięć, siedem, szóstka, gwiazdka - Śmiały w Gnieźnie królem nastał.
Dziesięć, siedem, dziewięć sprawa zgonu bp Stanisława,
Dziesięć, osiem, dziewięć Sieciech kazał struć Bolkowe dziecię.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
Bolku! Bolku! Bolku Śmiały! Nerwy wszystko ci spaprały.
No i fajnie, no i co tam?
Pocałujcie w otwór kota!
09/05/2011 22:07:23
30/03/2011 15:54:38
15/02/2011 23:04:06
16/01/2011 21:34:36
11/01/2011 17:03:50
17/11/2010 10:40:57
26/10/2010 21:43:07
18/10/2010 22:08:56
Wszystkie wpisyevay
aspergo
innervision
dragolu
niesiwiej
khand91
corkarozpusty
ballada
Wszyscy znajomi