chodź tu.

Wypromuj się tutaj

So nice, so beautiful...? 

2010/01/05   

I po świętach

« następne   poprzednie »
I po świętach

Zapomniałam złożyć życzenia

zapomniałam wszystko.


Ferdydurke zdemotywowało uczniów 3e...





Dawno dawno temu była sobie mała Miłka. Mała - bo miała tylko niecałe 160cm wzrostu. Można było powiedzieć, że nie była taka mała. Bywali mniejsi od niej... Ale nieważne. Bardzo obawiała się ona strasznej rzeczy. W jej wiosce, zwanej Dziesiątym LO, wszyscy z jej świty się tego bali... Była to przerażająca MATURA, która raz w roku przybywała do wioski i wyciągała ludzi siłą z Dziesiątego LO od początku roku (a dziwny był to rok, bo zaczynał się 1szwgo września) trzeba było przygotowywać się do przyjścia matury. Po drodze napotykała różne przeróżności. Raz na jakiś czas musiała stoczyć bój ze straszliwym Szczawonem i jego złowieszczym pomagierem Arkadiuszem (don Kurek). Nie było łatwo. Największą bronią okrutnej matury była tak zwana matematyka - niespotykana dotąd i najbardziej śmiercionośna pułapka owej potwory... 

Ciąg dalszy kiedyś :) 

Wbij .;**

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
wojtaso  - 06/01/2010 21:30:27
Wszyscy się jej boimy, bo tak to już 3e ma we krwi :D
innervision  - 06/01/2010 17:58:08
Bo ta matura to banal? Jakbys miala mature z jezyka starocerkiewnoslowianskiego, to bys mogla narzekac.
innervision  - 05/01/2010 23:46:05
Nie opowiadaj...
przodka  - 05/01/2010 22:15:33
hahahah... czyli, ze mam zacząć bać się już teraz... tak na zapas?! ; d

Najnowsze wpisy

Siostra

09/05/2011 22:07:23

Wiosna

30/03/2011 15:54:38

lenistwo

15/02/2011 23:04:06

sesja

16/01/2011 21:34:36

permanentna Amnezja

11/01/2011 17:03:50

domino

17/11/2010 10:40:57

Dil machen

26/10/2010 21:43:07

Dawno

18/10/2010 22:08:56

Wszystkie wpisy