Wpadnij,nie będziesz żałować:)

Wypromuj się tutaj

Na ziemiach wikingów 

2011/09/12   

 

« następne   poprzednie »

Nie mogę uwierzyć, że jeszcze nigdy tego zdjęcia nie wrzuciłem na fotobloga. Dobromiejska tama, stara i niedziałająca. Obecnie używana przez młodzież, której chce się chodzić takie dystanse, żeby wypić po piwie oraz przez rybaków, którzy udają się nią na drugą stronę rzeki, aby w ciszy i spokoju spędzić kilka godzin sami ze sobą. Tu nawet nie chodzi o łowienie ryb.

 

Trochę, jak ja tutaj. Piszę dla siebie, bo kto by tu wchodził? Na moment zostaję sam na sam z tym, co mi siedzi w głowie, wyrzucenie z siebie tak błahych rzeczy, jak wydarzenia ostatnich kilku dni w jakiś sposób poprawia samopoczucie.

Więc co się u mnie działo ostatnio mój powierniku?

 

Szkoła, która trwa w najlepsze już od ostatniego tygodnia sierpnia, a ja wciąż mam wrażenie, że dopiero się zaczęła. Twarde postanowienie, że w tym roku poświęcę więcej czasu na naukę, lecz póki co, słabo mi się to widzi. Muszę się zmusić do roboty. I wyjść z domu wreszcie. Wziąć aparat i iść przed siebie. Będę miał, co wrzucać tutaj, może.

A w szkole co? Francuski, angielski, szwedzki, matematyka, filmy, fotografia, multimedia, w-f, WoS. Na brak roboty nie narzekam.

 

I tak błahostki wyrzuciłem, niech leżą tu, może wrócę tu za kilka miesięcy i znajdę w tych słowach coś wartego uwagi. Wiadomość dla samego siebie ukrytą między wierszami...

 

Jeszcze coś chcę dodać. Coś mi po głowie chodzi.

Nothing good happens after 2 AM? Nie.

Nothing good happens while in the strange mood. Especially in the evening.

Czas iść spać. Dobranoc. 

Zapraszam ! ;**

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
nhunter  - 14/09/2011 12:00:46
O Cię proszę, o takich rzeczach to ja nie wiedziałem. Ona zawsze wyglądała na nieużywaną od lat, więc założyłem, że nie działa.
krzysiek - 13/09/2011 22:41:51
Co Ty chrzanisz, Obecnie nie działająca ? Gdyby nie działała to połowa tych terenów byłaby zalana... a tak nie jest bo ktoś ją opuszcza. Czasem, nie jestem w stanie powiedzieć jak często ale przyjeżdża koleś który ją opuszcza bądź podnosi, zależnie od stanu zbiornika. Kilka razy zdarzyło mi się być tego świadkiem.

Najnowsze wpisy

Wpis nhunter

 

Lato na ziemiach wikingów

 

Wiosna na ziemiach wikingów

 

Wpis nhunter

 

Zima na ziemiach wikingów

 

Jesień na ziemiach wikingów

 

Wpis nhunter

 

 

Wszystkie wpisy