|
2012/02/13
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Ciężko mi się poskładać do kupy po kolejnym rozczarowaniu. Moja wiara w człowieka chociaż odżyła, to chyba spowrotem zamiera. Tak bardzo lubiłam ludzi, miałam do nich tą namiastkę zaufania, która u mnie nieczęsto się już zdarza. Tak bardzo się myliłam. Nie wiem już komu ufać, nie wiem kto jest juz moim przyjacielem. Teraz chodzę z nożem w kieszeni, jego nazywam pierdolonym przyjacielem, wiem że on mnie nie zdradzi.
na odchamienie się: X