Witam Serdecznie wszystkich moich czytelników, zdaję sobie sprawę, że z zasadą "forever alone" pozdrawiam tylko siebie samą, jednak pominę ten smutny fakt. Czy ironią losu jest z żartu zrobić poważną i najwspanialszą rzecz w życiu? Z cennym cytatem wszystkich moich znajomych, którzy owego czasu dobitnie mnie pocieszali " Nie szukaj miłości daleko, skoro masz ja na wyciągnięcie ręki.. ". Chociaż to może nie w moim stylu, ale muszę przyznać, że czasami ludzie mają rację, da ktoś wiarę ? Racja, koniec wychwalania ludzi, ludzie są kretyńscy. Oczywiście nie mówię tutaj o moich przyjaciołach i znajomych oraz niedurnowatych nieznajomych, których w sumie też pozdrawiam, a co tam niech stracę. Damn, znów stawiam siebie pod tą aspołeczną aurą nienawiści do bliźniego, niech to szlag. Powiem o czymś bardzo wesołym, wbrew powszechnej opinii nie jestem pesymistką, ale realistką, patrząc z mojej perspektywy to znacząca różnica. Przechodząc do sedna, tak ogólnie to chciałam sie po prostu pochwalić moim jutrzejszym nakurwianiem na koRna, jednak nie zmarnowałabym takiej okazji do narzekania na otaczający mnie świat.
PS: Dziękuję najkochańszej Pani profesor D., już dzisiaj jej serdecznie, z całego serca dziękuję, za presje jaką na mnie wywiera i za to, że przez swoje metody nauczania kompletnie SPIERDOLIŁAM kartkówkę, która zaważy na tym czy zdam. Jeszcze raz serdeczne bóg zapłać krowo.
nieobliczalna96
ew69
fuckingmiss
stecubkb
martuuucha93
19freedom93
adaphotography
gosia525
Wszyscy znajomi