|
2012/04/07
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
blissful death.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
definitywnie jest to ostatnia moja notka na tym oto photoblogu.
nie będę usuwać zdjęć i notek.
zbyt wiele mają w sobie uczuć i mam do nich sentyment.
czy tak będzie lepiej wkrótce się okaże.
to że znikam z notkami nie oznacza, że znikam na dobre.
będę zaglądać tu ze względu na was. :*
- pinspayle
- keeiko
- lovefuckyou
- dontlovemehoney
- satoruuu
- inspires
- fenk
- patrykes
- chukanabe
tak... przeglądam sobie stare wpisy i natrafiłam na jeden szczególny.
ten. tak sobie myślę... nie, nie będę żałować. nigdy nie będę żałować czegoś, co dawało mi szczęście.
nie będę żałować wszystkiego co mnie spotkało, bo nauczyłam się wielu rzeczy dzięki temu.
nie będę żałować też dlatego, że to były najlepsze chwile w moim życiu, dające od siebie więcej niż mogłam się spodziewać.
nie będę żałować, bo Ty... bo trafiłam na wspaniałą osobę. osobę, która mimo wad nie musi udawać, "by się spodobać"
nie będę żałować pewnie dlatego, że dzięki temu wykształciły się moje uczucia.
nie będę żałować, bo dzięki temu poznałam jedną rzecz, niezbędną...
tak, to było miłe. bardzo miłe.
nie, nie było aż tak szare.
tak tak tak... po co mam płakać? ;)
tak więc. dziękuję wszystkim stałym bywalcom za wytrwałość, tym którzy wpadli raz na milion, dziękuję za klikanie "fajne" i komentarze. mimo, że nie były potrzebne.
mam szczerą nadzieję, że nie bd tęsknić. ;*
szejn.
_______________________
06.05.2012
wrócić, czy nie wracać... ?
ciągnie mnie do photobloga... ale...
lovefuckyou
- 14/04/2012 11:07:40
keeiko
- 08/04/2012 1:14:01
jejciunatalia
- 07/04/2012 0:10:17