milczenie naszych myśli uderza mi do głowy
wciąż palisz
tylko my spojrzeniem którego pioruny dawno juz uderzyły w niewinych przechodniów.
wciąż wiruję
Muzyka z moich słów oniesmiela cię.
moje skrzydła już dawno uleciały beze mnie
wciąż tu jestem
i nie porafię zmusić cię do ucieczki
poprostu złapmy następny autobus.
uniesie nas puch dmuchawców nieznośnie niewidoczny
wciąż je widzę
przerażeni przechodznie patrzą na mnie
łapiącą w środku zimy latawce
wciąż cię kocham